Czy ktoś wysyła jeszcze kartki świąteczne ?27-11-2017 - Maminy Galimatias

Maminy Galimatias
Przejdź do treści

Menu główne:

STREFA RODZICA
    
Czy ktoś wysyła jeszcze kartki świąteczne ?
    
    
Niby do Świąt jeszcze daleko, a my już teraz (a nawet wcześniej)  zewsząd bombardowani jesteśmy "magią świąt Bożego Narodzenia". Pierwsze skrzypce grają PREZENTY. Co w tym roku okaże się być najlepszym upominkiem dla chłopca, a co dla dziewczynki. Jeśli nie już, to lada moment z ekranów telewizorów o perłowym uśmiechu szczerzyć się będą piękne panie i będą przekonywać nas, że w tym roku pragniemy zostać obdarowane piękną bransoletką a towarzysze naszego życia nie przeżyją następnego roku bez wypasionego zegarka. Przecież święta właśnie są od tego, aby  rozpieszczać zarówno siebie jak i swoich bliskich. Ciężko pracujemy cały boży rok,to niby dlaczego w tym pięknym i magicznym okresie nie mielibyśmy osłodzić sobie trudów związanych z projektem pt. "jak przetrwać od wypłaty do wypłaty?”
Jeśli mam być szczera, to całe te przygotowania do magicznych świąt jak dla mnie są ciut za wcześnie. Czuję się osaczona i pod wpływem wielkiej presji.  
Nooooooo, ale nie to miało być dzisiejszym tematem do rozważań.  Jak zwykle zeszłam na boczny tor, choć i temat prezentów jest coraz bardziej HOT.
Mnie natomiast zastanawia, czy ktoś wysyła jeszcze kartki świąteczne z życzeniami? Czy tak bardzo pochłonęły nas „przygotowania” do tych magicznych chwil, że zupełnie zapomnieliśmy o dobrym słowie skierowanym do bliskich i przyjaciół ??? A może staliśmy się tak leniwi, że zwyczajnie nam się nie chce? Może łatwiej wysłać SMS-a, krótkie i zbiorowe życzenia na FB ze zdawkowym "Wesołych Świąt" i mieć zaliczone??  
Część z Was zapewne powie, że w dzisiejszych czasach, w dobie szybkiego i taniego internetu, SMS-ów i innych cudów techniki, coraz mniej ludzi pisze listy i wysyła pocztówki. Racja, ale tu pojawia się to "ale" ............... skrzynkę odbiorczą systematycznie opróżniamy, SMS-y kasujemy, a portale społecznościowe, no cóż, dziś są, jutro ich nie ma.

Nie mówię, że jestem z tych staroświeckich, które systematycznie piszą listy i kartki,  aby następnie nadać je za pośrednictwem gołębia pocztowego. Aż tak staroświecka nie jestem ;) Nie ukrywam, że i ja wysyłam SMS-y z życzeniami na tym, czy innym portalu społecznościowym, ale lubię i wysyłam kartki z okazji Świąt, urodzin czy też innych ważnych okoliczności.
Nie ma wątpliwości, że naskrobanie kilku zdań na kartce okolicznościowej wymaga czasu i wysiłku. Można by rzec, że dla wielu z nas jest to nie lada  WYZWANIE ;) Wybór tej najlepszej i najbardziej odpowiedniej karki, skrupulatnie zaplanowana wizyta na poczcie …...lepiej załatwić to przed odebraniem dziecka z przedszkola czy raczej po????  
Przedszkolak + mama + kolejka na poczcie = znudzony i zniecierpliwiony przedszkolak stojący w długiej kolejce + zrezygnowana mam gotowa zagryźć dziecko/pracownika poczty (niepotrzebne skreślić w zależności od stopnia zniecierpliwienia dziedzica)  

Zapytacie co jest fajnego w pisaniu wysyłaniu papierowych a nie wirtualnych kartek ?
Ano to, że każda pisana jest inna ręką, długopisem, pisana z innego miejsca i adresowana do konkretnej osoby czy też członków rodziny. Już to samo w sobie jest niesamowite, a jeśi wysyłacie kartkę, którą wykonaliście samodzielnie albo wykonała je Wasza latorośl .................. to dopiero czad !!!!!
Radość Adresata gwarantowana ;)

Zdradzę Wam mój sposób na świąteczną, i nie tylko świąteczną kartkę. Z racji tego, że z pewnych względów (bynajmniej nie złośliwych) więzy i kontakty rodzinne uległy pewnemu rozluźnieniu, często jako załącznik do tradycyjnych kartek wysyłamy nasze rodzinne zdjęcie, albo zdjęcie samego Dziedzica. Nie dlatego, że zdjęcie trudniej jest porwać i wyrzucić do śmieci ale dlatego, że tak rzadko się widujemy, że miło jest popatrzeć na rodzinkę z perspektywy kilku miesięcy. Tak niewielki gest z naszej strony sprawia, że cioteczki, wujkowie i cała masa kuzynostwa poczują się wyjątkowo w tym magicznym czasie. Pamiętam jak dziś słowa cioteczek, które po otrzymaniu od nas kartek na święta nie mogły się nadziwić jak podobny do swojej mamy mam charakter pisma (bo chyba tylko charakter pisma ;) ) Miłe jest to, że moje zawijasy przypomniały im wytworne esy-floresy, które wychodziły spod ręki mojej  mamy.

Ojoooojjjj zapomniałbym o najtrudniejszym, a mianowicie o treści życzeń. W internecie jest ich całkiem sporo, możemy również kupić kartkę z gotowym wpisem ale czy naprawdę tego chcemy ??  Ja nie, dlatego też staram się pisać życzenia od siebie. Wolę żeby były troszkę nieudolne ale moje. Wiem, że przy życzeniach z okazji Świąt nie rozwiniemy zbytnio skrzydeł (choć znajdą się i tacy, którzy wiersz napiszą) ale przy składaniu życzeń np. z okazji ślubu, urodzin, chrztu czy nawet składając kondolencje z powodu straty bliskiej osoby nawet nie wypada iść na łatwiznę i pisać ogólniki. Życzenia muszą być spersonalizowane, muszą dotyczyć tej konkretnej osoby, jej zainteresowań, zamiłowań i marzeń.

Na koniec dodam tylko tyle, że wszystko to jest łatwiejsze niż Wam się wydaje. I daje jeszcze jedną ważną rzecz, a mianowicie świadomoć tego, że mamy KOGOŚ, do kogo warto pisać i o kim warto pamiętać.

A jeśli szukacie inspiracji na piękne kartki bożonarodzeniowe to zapraszam TUTAJ

P.S.
W czeluściach swojej szuflady, znalazłam pudełko wypełnione starymi listami i kartkami. Aż łezka zakręciła mi się w oku.


   Powyższy wpis, podobnie jak pozostałe, powstał pod osłoną nocy, także ................ nie powiem, napracowałam się przy nim. Jeśli  podobał Ci się, czy też okazał się przydatny, napisz mi o tym, polub, zostaw ślad w postaci komentarza. To dla mnie miłe, ważne i niezwykle motywujące.
           Jeśli uważasz, że jeszcze komuś może okazać się pomocny, nie wstydź
się – puść go dalej w eter.  
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego