Kamelot 31-03-2018 - Maminy Galimatias

Maminy Galimatias
Przejdź do treści

Menu główne:

BAWIMY SIĘ I UCZYMY

KAMELOT JR od GRANNY  - niezwykle ciekawa, zajmująca gra z zadaniami kształtującymi umiejętność logicznego myślenia, rozwijającymi wyobraźnię przestrzenną oraz planowanie strategiczne. Zdecydowanie WARTA uwagi ;)



 
Post pisany na szybko, wszak trzeba skończyć przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Ci, którzy mnie znają widzą, że okna mam lekko przybrudzone, z podłogi a i owszem można jeść ale tylko na własne ryzyko, raczej nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie szukał mnie w kuchni pochylonej nad garami nie mówiąc już o dekorowaniu mazurków i takimi tam. Raczej nakryć mnie można skupioną nad jakimś ważnym i pilnym pismem urzędowym. Nie jest też tajemnicą, że jak co roku Święta spędzamy u mamy. Dopóki chce gościć nas pod swoim dachem, zawsze i chętnie przyjedziemy. Zatem pomyślałam sobie, jak nie sprzątam i nie gotuję, to napiszę post, lekki łatwy i przyjemny. O czym będzie? O grach.
 
Na początek opowiem o jednej grze, ale nie byle jakiej. Efekt WOW murowany. Jak pewnie zauważyliście, na blogu nie było jeszcze żadnego wpisu poświęconemu grom. Już spieszę z wyjaśnieniami. Otóż Maciek zwany potocznie Dziedzicem, nie przepada za grami. Pomyślicie sobie, że słabą reklamę robię dla nowego wpisu i gier ale nic bardziej mylnego. Bowiem brak zainteresowania grami wynikał z „prozaicznych” względów a mianowicie ……. braku funduszy na ciekawe i dobrze wykonane gry. Powiedzmy sobie szczerze i bez żadnej ściemy, atrakcyjne gry zarówno pod względem tematyki jak i wykonania są pieruńsko drogie. A w obliczu codziennych i comiesięcznych wyzwań kwota oscylująca w granicach 100 – 150 zł. wali w żołądek aż rzygać się chce.
 
Drugą kwestią jest to, że te tanie i ogólnodostępne gry są mało wciągające. No bo jak długo można jarać się chińczykiem? A wydawanie ok. 100 zł. na grę, która swój żywot skończy na półce przykryta grubą warstwą kurzu żadnego portfela nie napawa optymizmem.   
 
Zapytacie co sprawiło, że Maciek wciągnął się w świat gier? Odpowiedź znajdziecie poniżej ;)
 
Pierwszą grą, którą chciałbym Wam polecić jest

KAMELOT JR od GRANNY

W tę grę mogliśmy zagrać dzięki uprzejmości Jaśka  (kumpla Maćka z BYSTRZAKA) i jego mamy, którzy pożyczyli nam ją. Jeszcze raz dzięki.

Gra składa się z niewielkiej ilości prostych drewnianych elementów tj. podstawki do ustawiania klocków, księżniczki, rycerza oraz ośmiu części zamku o różnych kształtach i kolorach. Do gry tradycyjnie dołączona jest instrukcja, która podzielona jest na kolory określające stopień zaawansowania gry: starter, junior, expert i master. Dobrze jest zacząć od samego początku, żeby wdrożyć się w grę i załapać o co w niej chodzi. Lubię takie gry, ponieważ zmuszają nasze szare komórki do myślenia i kombinowania.
 
Zasada jest prosta, podążać za kartami instrukcji i tak pokierować rycerza, żeby ten dotarł do księżniczki zgodnie z przyjętymi zasadami. Zawsze pierwsza strona instrukcji pokazuje jakich klocków należy użyć do budowy przejścia na danym etapie gry, natomiast druga strona pokazuje rozwiązanie.

Gra jest bardzo ciekawa, zajmująca a zadania kształcą umiejętność logicznego myślenia, rozwijają wyobraźnię przestrzenną oraz planowanie strategiczne. Wykonanie? Na najwyższym poziomie. Bardzo wysoka estetyka. Solidne, gładkie drewno, ładny i wyraźny nadruk. Całość prezentuje się naprawdę SUPER. A jeśli wydaje się komuś, że ta garść klocków nie będzie w stanie zainteresować przedszkolaka GRUBO się myli.Jej dużym plusem jest to, że dzięki książeczce z zadaniami dziecko może grać samo. Oczywiście to nie tak, że w grę nie może bawić kilka osób. Wtedy każdy gracz dostaje swoje zadanie (np. losując po numerku w książce) i rozwiązuje je kiedy przyjdzie jego kolej. Jeśli uczestnikom zabawy zależy na współzawodnictwie można mierzyć czas, choć akurat w naszym przypadku ta forma zabawy nie sprawdziła się. Jeśli zależy Wam na współzawodnictwie możecie mierzyć czas, choć u nas tego nie stosujemy, koncentrowaliśmy się raczej na samej zabawie i irytującym pokrzykiwaniu najmłodszych uczestników zabawy -  „ja wiem, ja wiem”.

UWAGA!!! Gra dostała Nagrodę Główną 2010 w konkursie Świat Przyjazny Dziecku przyznawany przez Komitet Ochrony Praw Dziecka.

Gra do kupienia TUTAJ


Poziom EXPERT


Pozimo MASTER

   Powyższy wpis, podobnie jak pozostałe, powstał pod osłoną nocy, także ................ nie powiem, napracowałam się przy nim. Jeśli  podobał Ci się, czy też okazał się przydatny, napisz mi o tym, polub, zostaw ślad w postaci komentarza. To dla mnie miłe, ważne i niezwykle motywujące.
           Jeśli uważasz, że jeszcze komuś może okazać się pomocny, nie wstydź
się – puść go dalej w eter.  
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego