STERFA RODZICA - Maminy Galimatias

Maminy Galimatias
Przejdź do treści

Menu główne:

28 stycznia 2018 r.


Oszczędny przedszkolak, czyli jak nauczyć Juniora oszczędzania

       
W życiu każdego dziecka nadchodzi taki czas, kiedy zaczyna ono oszczędzać. No, może na początek, nim on sam skuma o co chodzi z tymi krążkami i papierkami, wokół których dzieje się tyle szumu, to bardziej my Rodzice oszczędzamy w jego imieniu. Ale chyba takie prawdziwe „oszczędzanie” zaczyna się już w przedszkolu (choć oczywiście nie jest, a przede wszystkim nie musi być to normą). Z reguły takim bodźcem do wrzucenia pierwszych pieniędzy są dziecka urodziny.



7 stycznia 2018 r.



Na początku chciałam tylko polecić Wam fajnego audiobooka, który trafił do nas  prosto z Juniorowa w ramach nagrody za udział w konkursie na kalendarz adwentowy (pełen tekst możecie przeczytać TUTAJ, natomiast jak wykonać  NASZ kalendarz również TUTAJ ). Noooooo właśnie, audiobook, czyli coś dla leniwych rodziców i nie tylko rodziców.



23 grudnia 2017 r.


Post, do napisania którego zabierałam się wile, wile, razy. Niby już był ukończony, gotowy do tego, aby zacząć żyć w sieci własnym życiem, aby zmuszał do myślenia i działania. A jednak ciągle w nim czegoś brakowało. Post tak mało świąteczny i pogodny. Bez linków do sklepów spełniających dziecięce i nie tylko dziecięce marzenia. Zachodzicie pewnie w głowę, dlaczego chcę Wam  zepsuć ten piękny czas jakim jest oczekiwanie na Narodziny Syna Bożego?

12 listopada 2017 r.



Czy ktoś wysyła jeszcze kartki świąteczne ??

Niby do Świąt jeszcze daleko, a my już teraz (a nawet wcześniej)  zewsząd bombardowani jesteśmy "magią Świąt Bożego Narodzenia". Pierwsze skrzypce grają PREZENTY. Co w tym roku okaże się być najlepszym upominkiem dla chłopca, a co dla dziewczynki. Jeśli nie już, to lada moment z ekranów telewizorów o perłowym uśmiechu szczerzyć się będą piękne panie i będą przekonywać nas, że w tym roku pragniemy zostać obdarowane piękną bransoletką a towarzysze naszego życia nie przeżyją następnego roku bez wypasionego zegarka.




Co dają dziecku kontakty z dziadkami??

Z napisaniem poniższego tekstu nosiłam się już od dłuższego czasu i równie długo go pisałam. Miałam zarys, wiedziałam co chcę napisać a mimo wszystko co i rusz coś zmieniałam, coś dopisywałam żeby za moment to usunąć. Chciałam napisać to tak, żeby nikogo nie urazić (choć wpis ten powstał dlatego, że JA czuję się urażona) ale też żeby otworzyć szerzej oczy na ten, moim zdaniem, palący  "problem".  



W miarę słoneczna sobota. Spacer do parku, śmiech, zabawa w chowanego i super szybki bieg w kierunku namierzonej kryjówki mamy i nagle Aaaaała !!!! Boli mnie bardzo!!!!! Typowe.
Pisząc ten tekst, jedną ręką mozolnie kleciłam zdanie, po zdaniu, drugą zaś masowałam, gładziłam i ogólnie rzecz ujmując, starał się ulżyć w cierpieniu mojego Dziedzica. Pisanie szło do du***** no bo .................................




Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego